Witam:)
Lepiej późno niż w cale:) Na dobranoc delikatny makijaż dzienny z wykorzystaniem przede wszystkim paletki Sleeka Au Naturel. Wykorzystane kosmetyki oraz pędzle poniżej na zdjęciach. W zasadzie pędzle Hakuro posiadam od Mikołaja więc całkiem niedługo natomiast pokochałam je od pierwszego muśnięcia. Mam nadzieję, że z czasem będzie tylko lepiej mi się nimi pracowało i nie rozczaruję się. Zdjęcia niestety nie są najlepsze, natomiast będę się uczyć jak najlepiej uchwycić makijaż bo jednak nie jest to łatwa sprawa...
czwartek, 12 grudnia 2013
wtorek, 10 grudnia 2013
Color Tatoo 24
Hej:)
Dzisiaj chciałabym przedstawić moich nowych przyjaciół.. a konkretniej cienie które podbiły od razu moje serce i często się znajdują na mojej powiece. Mowa tu o kremowych cieniach MAYBELLINE-COLOR TATOO. Cienie te niesamowicie długo trzymają się powieki nawet bez położenia bazy. Możemy je stosować jako baza do podbicia innych cieni gdyż doskonale trzymają się powieki. Mimo kremowo- żelowej konsystencji nie zbierają się w załamaniach powieki, nie rolują się. Nadają się do szybkiego makijażu dziennego -nakładając go na całą powiekę ruchomą stworzymy piękną taflę dodatkowo granice rozetrzemy beżowo-brązowym(lub kolor pasujący do bazowego cienia oczywiście) cieniem podkreślając zewnętrzny kącik oka i wyciągając mgiełką ku skroni na pewno przyciągnie uwagę, nie wspominając o make up-ie na większe wyjścia gdzie przy sztucznym oświetleniu także sprawdzi się doskonale:) Możemy nakładać produkt palcami jak i pędzelkiem, także jako eyeliner. Występują w szklanych słoiczkach, dostępne przeważnie w każdej drogerii:)
Koszt to około 25zł
Ja posiadam dwa kolory:
45-Infinite White
50-Eternal Silver
Dzisiaj chciałabym przedstawić moich nowych przyjaciół.. a konkretniej cienie które podbiły od razu moje serce i często się znajdują na mojej powiece. Mowa tu o kremowych cieniach MAYBELLINE-COLOR TATOO. Cienie te niesamowicie długo trzymają się powieki nawet bez położenia bazy. Możemy je stosować jako baza do podbicia innych cieni gdyż doskonale trzymają się powieki. Mimo kremowo- żelowej konsystencji nie zbierają się w załamaniach powieki, nie rolują się. Nadają się do szybkiego makijażu dziennego -nakładając go na całą powiekę ruchomą stworzymy piękną taflę dodatkowo granice rozetrzemy beżowo-brązowym(lub kolor pasujący do bazowego cienia oczywiście) cieniem podkreślając zewnętrzny kącik oka i wyciągając mgiełką ku skroni na pewno przyciągnie uwagę, nie wspominając o make up-ie na większe wyjścia gdzie przy sztucznym oświetleniu także sprawdzi się doskonale:) Możemy nakładać produkt palcami jak i pędzelkiem, także jako eyeliner. Występują w szklanych słoiczkach, dostępne przeważnie w każdej drogerii:)
Koszt to około 25zł
Ja posiadam dwa kolory:
45-Infinite White
50-Eternal Silver
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Matowe błyszczyki
HEJ;)
Dzisiaj chciałabym się podzielic moimi spostrzeżeniami na temat w zasadzie jeszcze mlody ... mat na ustach w postaci błyszczyku. Posiadam dwa takie produkty, jeden z firmy Essence, natomiast drugi -kupiony dość niedawno, bo skusilam sie na niego przy okazji ostatniej promocji w Rossmannie - z firmy Lovely. Produkty raczej z niższej polki cenowej natomiast myślę, że jak na taką - dają rade..
Posiadają formułę długotrwałą, po nałożeniu zasychają natychmiast i "wpijają" się w usta dzięki czemu naprawdę długo potrafią utrzymywać się na nich. Dzięki zaschnięciu nie musimy martwić się o mało estetyczne odbicia na szklankach przy stole jak i ślady pozostawione na policzkach -co w najbliższym czasie myślę, że może się przydać przy okazji Świąt:) W przypadku gdy mamy bardzo suche usta możemy natłuścić je wazeliną bądź nałożyć jakiś błyszczyk bezbarwny - lepki. Nie będzie w tedy matowego wykończenia, jednak będziemy mieć kolor na ustach jako podstawę która utrzyma nam się ładne pare godzin. (Niestety nie każdy błyszczyk współpracuje z tego typu długotrwałymi błyszczykami więc warto sprawdzić sobie w wolnej chwili który się nadaje do takiego połączenia, byśmy nie zaliczyli "wpadki" na jakimś większym wyjściu- mogą się rozwarstwiać, spływać co wygląda bardzo nie estetycznie)
Niestety, produkty te podkreślają suche skórki, więc najlepiej jest je nakładać na wypielęgnowane i zadbane usta. Przed nałożeniem polecam wykonać delikatny peeling ust dzięki czemu pozbędziemy się martwego naskórka. (z produktów dostępnych w kuchni możemy w błyskawiczny sposób odżywić usta mieszając np. miód z cukrem, taką papkę nakładamy na usta i masujemy kilka minut- banalne, a zarazem zbawienne)
Lovely, Exra Lasting
Essence Stay Matt (niestety w skutek użytkowania, napisy się zdarły)
Podsumowując...
Zalety:
Wady:
Dzisiaj chciałabym się podzielic moimi spostrzeżeniami na temat w zasadzie jeszcze mlody ... mat na ustach w postaci błyszczyku. Posiadam dwa takie produkty, jeden z firmy Essence, natomiast drugi -kupiony dość niedawno, bo skusilam sie na niego przy okazji ostatniej promocji w Rossmannie - z firmy Lovely. Produkty raczej z niższej polki cenowej natomiast myślę, że jak na taką - dają rade..
Posiadają formułę długotrwałą, po nałożeniu zasychają natychmiast i "wpijają" się w usta dzięki czemu naprawdę długo potrafią utrzymywać się na nich. Dzięki zaschnięciu nie musimy martwić się o mało estetyczne odbicia na szklankach przy stole jak i ślady pozostawione na policzkach -co w najbliższym czasie myślę, że może się przydać przy okazji Świąt:) W przypadku gdy mamy bardzo suche usta możemy natłuścić je wazeliną bądź nałożyć jakiś błyszczyk bezbarwny - lepki. Nie będzie w tedy matowego wykończenia, jednak będziemy mieć kolor na ustach jako podstawę która utrzyma nam się ładne pare godzin. (Niestety nie każdy błyszczyk współpracuje z tego typu długotrwałymi błyszczykami więc warto sprawdzić sobie w wolnej chwili który się nadaje do takiego połączenia, byśmy nie zaliczyli "wpadki" na jakimś większym wyjściu- mogą się rozwarstwiać, spływać co wygląda bardzo nie estetycznie)
Niestety, produkty te podkreślają suche skórki, więc najlepiej jest je nakładać na wypielęgnowane i zadbane usta. Przed nałożeniem polecam wykonać delikatny peeling ust dzięki czemu pozbędziemy się martwego naskórka. (z produktów dostępnych w kuchni możemy w błyskawiczny sposób odżywić usta mieszając np. miód z cukrem, taką papkę nakładamy na usta i masujemy kilka minut- banalne, a zarazem zbawienne)
Lovely, Exra Lasting
Essence Stay Matt (niestety w skutek użytkowania, napisy się zdarły)
Podsumowując...
Zalety:
- niska cena - około 10 zł
- przyjemny zapach w przypadku Essence
- ciekawa gama kolorystyczna
- estetyczne opakowania
- aplikatory tradycyjne
- Essence jest bardziej kremowa
Wady:
- może wysuszyć usta
Jak widać..u mnie przewaga zalet. Myślę, że cena jest na tyle niska, że warto sprawdzić tego typu produkty..może akurat też się spodobają:)
środa, 4 grudnia 2013
Charakteryzacja
Hej!
Ostatnio troszkę bawiłam się w charakteryzację..zainspirowana piękną Karoliną Zientek i jej cudownymi umiejętnościami próbowałam przeobrazić się w geparda:) Oczywiście nie ma u mnie takiego efektu jak u niej, ale myślę, że warto się pokazać od tej strony.. Było wiele śmiechu gdy przechodząc obok lustra się wystraszyłam zapominając o moim nowym image haha :) Nie mam zbyt dużego zasobu kosmetyków jednak efekt można uzyskać przy pomocy podstawowych kosmetyków: bronzery, kredki-czarna, biała, brązowa cienie: kilka odcieni brązów, biały, czarny(oczywiście matowe) czarny eyeliner, opcjonalnie sztuczne rzęsy i troszkę wolnego czasu:)
Tak wyglądam..zwierzęciem będąć haha:)
Pozdrawiam serdecznie
Ostatnio troszkę bawiłam się w charakteryzację..zainspirowana piękną Karoliną Zientek i jej cudownymi umiejętnościami próbowałam przeobrazić się w geparda:) Oczywiście nie ma u mnie takiego efektu jak u niej, ale myślę, że warto się pokazać od tej strony.. Było wiele śmiechu gdy przechodząc obok lustra się wystraszyłam zapominając o moim nowym image haha :) Nie mam zbyt dużego zasobu kosmetyków jednak efekt można uzyskać przy pomocy podstawowych kosmetyków: bronzery, kredki-czarna, biała, brązowa cienie: kilka odcieni brązów, biały, czarny(oczywiście matowe) czarny eyeliner, opcjonalnie sztuczne rzęsy i troszkę wolnego czasu:)
Tak wyglądam..zwierzęciem będąć haha:)
Pozdrawiam serdecznie
Loong hair(session)
Witam serdecznie..:)
Dawno mnie tutaj nie było jednak nie zniechęcam się i chcę być bardziej systematyczna:)
Dzisiaj mam do pokazania kilka zdjęć z sesji w opuszczonym szpitalu:) To u sumie moja pierwsza taka sesja na wyjeździe i mam nadzieję, że nie ostatnia. Oczywiście makijaż w moim wykonaniu w tonacjach beż-o -brązów. Klasyczny "banan" z kreską wyraźna na dolnej powiece wyciągniętą w zewnętrzny kącik. Usta zaznaczone by nie zginęły w "burzy" pięknych fal włosów:) Osobiście pierwsza stylizacja bardziej do mnie przemawia:)
Myślę, że w najbliższych dniach pojawi się kilka ciekawych postów z produktami które przykuły moją uwagę jak i kolejna sesja.
Dawno mnie tutaj nie było jednak nie zniechęcam się i chcę być bardziej systematyczna:)
Dzisiaj mam do pokazania kilka zdjęć z sesji w opuszczonym szpitalu:) To u sumie moja pierwsza taka sesja na wyjeździe i mam nadzieję, że nie ostatnia. Oczywiście makijaż w moim wykonaniu w tonacjach beż-o -brązów. Klasyczny "banan" z kreską wyraźna na dolnej powiece wyciągniętą w zewnętrzny kącik. Usta zaznaczone by nie zginęły w "burzy" pięknych fal włosów:) Osobiście pierwsza stylizacja bardziej do mnie przemawia:)
Myślę, że w najbliższych dniach pojawi się kilka ciekawych postów z produktami które przykuły moją uwagę jak i kolejna sesja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














